niedziela, 12 grudnia 2010

Nirvana? nie..to Bowie

Nie, nie mam kaca. Nie jestem dzisiaj w najlepszej formie. Za dużo myślę ostatnio, nigdy mi to nie służyło.
może myślę nie o tym co powinnam.
Tak, chce 'coś' zmienić. Ale albo mi sie nie chce, albo zmiany wymagają czasu i wysiłku, a ja lubię wszystko mieć już-teraz-w tej chwili.

Sroka siedziała na balkonie, wpatrywała sie w okno. Może mi oko chciała wydłubać? Niech to szlag!

Tak, jestem TWÓRCZA! dokonałam tego niebywałego odkrycia niedawno. Cieszy mnie to.
Z niewielu rzeczy mogę być dumna- ale z tego jestem. Gdyby nie mój słomiany zapal- byłabym mistrzynią w kilku dziedzinach.

Starzeje sie, lewe biodro mnie niedomaga.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz