jakoś sensu w niczym ostatnio nie widzę. coś się zmieniło, we mnie, albo ja cała się zmieniłam.
coś jest nie tak, może przez tę zimę trwającą za długo,
z kożucha wyjść nie mogę, nawet jak chcę.
wszystko obce, przyjaciele nawet.
moja wina? moja bardzo wielka wina?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz